|
czwartek, 30 września 2010
Nostalgia...
Piszę bloga w nowym miejscu - jest to wygodne dla mnie z kilku względów. Czasem jednak, kiedy szukając czegoś, co wydarzyło się w przeszłości, a zostało odnotowane tutaj, wchodzę i .... Łezka sie kręci w oku... Ileż tu mojego zycia zapisane, ile sytuacji, ile mysli... Nie jestem może zbyt wylewna blogowo, ale w ramach tego, na ile mnie stać, wrzuciłam tu naprawdę spory kawałek swojego zycia. Dlatego ten blog nadal istnieje, dlatego nie kasuję go z blogowej przestrzeni. Mam do niego ogromny sentyment :) Nie wykluczam też, że kiedyś tu wrócę....
środa, 16 czerwca 2010
Priwjet druzja!
Piszu z Turcyji. Jest godzina 22.50, a temperatura powietrza nadal w okolicach 27-30 stopni... Całe dnie nic nie robimy tylko moczymy się w Śródziemnym, a w zasadzie unosimy się na powierzchni, bo morze jest tak słone, że niewiele trzeba ruszać odnóżami, żeby płynąć ;)
piątek, 04 grudnia 2009
Czy zajrzy do nas jeszcze kiedyś zima?
Co dnia słyszę pytanie mojego dziecka, zadawane zniecierpliwionym głowsem: - mamusiu, kiedy będzie zima??? Też chciałabym, aby dziecko me poznało urok srebrzącego sie w promieniach słońca śniegu, chrupiącego pod ciężarem kroków, czar kwiatów malowanych przez mróz na szybach, frajdę zimowych zabaw, takich jak lepienie bałwana, rzucanie się śnieżkami, robienie orłów i aniołów na świeżo opadniętym śniegu.... Strasznie brakuje nam prawdziwej zimy.... Całkiem podobnie zresztą sprawa ma się z latem. Czy gnałoby mnie z małym dzieckiem w ciepłe kraje, gdyby w lipcu i sierpniu na Mazurach występowała gwarantowana słoneczna pogoda? W życiu nie. W oczekiwaniu na prwadziwą zimę zastanawiam się o co biega z tymi Mikołajkami i co włozyć dziecku w niedzielę 6 grudnia do skarpety... Na razie wersja jest taka, że 6 grudnia Św. Mikołaj ma imieniny i wyczarowuje dzieciom z tej okazji słodycze. Czas prezentów rezerwujemy na Boże Narodzenie. A jak jest u Was?
wtorek, 17 listopada 2009
Blady strach
Na zewnątrz szaleje świńska grypa. Zachorowań nie jest na razie wstrząsająco dużo, jednak fachowcy twierdzą, że ujawniony jest tylko wierzchołek góry lodowej. Straszne jest to, że wirus wciąz mutuje i szczepienia wykonywane obecnie mogą być bezużyteczne za 3 - 5 miesięcy. Poza tym epidemiolodzy ostrzegają przed pandemią w przyszłym roku, tyle, że przewidywany wirus będzie dużo bardziej złosliwy. Twierdzą także, że "po ciuchu" rozwija się pandemia bakterii odpornych na antybiotyki.... Chyba uległam dziś panice.
wtorek, 20 października 2009
Krótka relacja zza kurtyny
Zamiast jesieni przyszła zima. Posypało nawet śniegiem. W październiku. W związku z powyższym ja z anginą, Lena z zapaleniem zatok - obie na antybiotyku siedzimy w domu. Ma to jednak swój urok, więc nie narzekamy. Cała domowa filmoteka dla najmłodszych poszła w ruch, co nie ukrywam, jest przyjemne również i dla mnie :) Odmeldowuję się, nieustająco życząc wszystkim zdrowia.
niedziela, 30 sierpnia 2009
czwartek, 27 sierpnia 2009
Muszę przyznać, że okres wakacji jest dla mnie prawdziwym testem na wytrzymałość. Z jednej strony wakacje, ciepełko, słońce (zazwyczaj), a tu wysypka, skorupa już wręcz, drapanie, nieprzespane noce, walka, żeby od drapania nie wdało się zakażenie, smut spowodowany nawrotem sterydów w maściach... Jeśli dołożyć do tego dwu lub trzykrotne kąpiele w ciągu dnia oraz zakaz wychodzenia i otwierania okien, jawi się obraz prawdziwej gehenny, mojej obecnej codzienności.
wtorek, 11 sierpnia 2009
poniedziałek, 13 lipca 2009
Dla okruszka
W Szpitalu Klinicznym Akademii Medycznej w Gdańsku przyszła dziś na świat maleńka Maja. Jej mama, Agata, jest dziś na pewno najszczęśliwszą osobą na całej ziemi... Bądź zdrowa i szczęśliwa Okruszku, a Ty Agatko ciesz się macieszyństwem, nie zważając na żadne przeciwności losu.
"Ballada dla okruszka" Raz Dwa Trzy
poniedziałek, 18 maja 2009
I tak to
Przedwczoraj zauważyłam, że na onecie skasowano mi starego bloga, zanim wpadłam na to, żeby go zarchiwizować. Zrobiło mi się smutno - poszło precz ileś tam czasu poświęconego na pisanie notek. Dlatego muszę pisać tu coś od czasu do czasu, żeby bloxowy blog nie podzielił losu onetowskiego...
|
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Czytam, bo lubię
Skróty
Spacerownia
Starsze ścieżki
WAŻNE!
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||